Subiektywna ocena karmienia piersią

„Będziesz karmiła piersią? Bo wiesz, to najlepsze, co możesz dać dziecku, a poza tym wygodne dla Ciebie”. Takie i podobne opinie słyszałam będąc w ciąży. I rzeczywiście karmiłam piersią – pierworodnego 5 miesięcy, a młodszego synka 15 miesięcy. Bogatsza w doświadczenie karmienia piersią, mogę zorganizować wynikającą z tego listę plusów i minusów. Moją subiektywną listę. Co dopiszesz do niej?

To moje początki blogowania. Każdy "Like" lub udostępnienie to dla mnie motywacja, więc jeśli spodobał się Tobie artykuł, będę wdzięczna, jeśli podzielisz się nim : )

Jestem szczęśliwa…

Jestem szczęśliwa, że jestem mamą. Nie jest to łatwa rola – wszystkie mamy o tym dobrze wiedzą, ale daje poczucie spełnienia, szczęścia i radości. I o ile zwykle mam dużo do powiedzenia/napisania, tym razem…

To moje początki blogowania. Każdy "Like" lub udostępnienie to dla mnie motywacja, więc jeśli spodobał się Tobie artykuł, będę wdzięczna, jeśli podzielisz się nim : )

Siedzisz w domu

Siedzisz w domu (z masą podtekstów). To chyba jedno z najbardziej krzywdzących i przykrych określeń, które słyszy kobieta. Zwłaszcza, gdy wypowiada je mąż…

To moje początki blogowania. Każdy "Like" lub udostępnienie to dla mnie motywacja, więc jeśli spodobał się Tobie artykuł, będę wdzięczna, jeśli podzielisz się nim : )

Mamo, porozmawiajmy o tym

Kilka kroków do naszego domu, mieszka kuzyn i kuzynka Daniela. Bardzo często bawią się razem i jak to bywa między dziećmi – czasem też sprzeczają się. Kilka dni temu też było spięcie, ale jedna rzecz w tym ucieszyła mnie. Co? Już tłumaczę.

To moje początki blogowania. Każdy "Like" lub udostępnienie to dla mnie motywacja, więc jeśli spodobał się Tobie artykuł, będę wdzięczna, jeśli podzielisz się nim : )

Nie dokładaj młodej mamie

Jakiś czas temu, przypomniała mi się sytuacja sprzed 4 lat. Daniel miał wtedy 2 latka. Miałam trudny dzień w pracy, źle się czułam fizycznie – potwornie bolał mnie brzuch, a do tego, musiałam jechać z synkiem do lekarza, bo rozchorował się. Swoje musieliśmy odczekać pod drzwiami lekarza. Potem – po 17:00 – pojechaliśmy do apteki i tam okazało się, że to nie koniec wrażeń w tym dniu…

To moje początki blogowania. Każdy "Like" lub udostępnienie to dla mnie motywacja, więc jeśli spodobał się Tobie artykuł, będę wdzięczna, jeśli podzielisz się nim : )